Przepiękna technika pikowania, jej historia sięga czternastowiecznych Włoch. Efekty trójwymiarowe, cudne wypukłości, wzory roślinne. Już dawno się nią zachwyciłam i bardzo chciałam coś uszyć z pikowaniem trapunto. Jest to bardzo trudna technika. W przypadku pikowania maszynowego, trzeba dobrze sobie radzić z pikowaniem z wolnej ręki. Ja jestem na etapie uczenia się lotu trzmiela, a do pikowania motywów roślinnych jeszcze mi daleko… Poszłam więc na tzw. „łatwiznę”. Jest możliwość wykorzystania hafciarki komputerowej do pikowania metodą lotu trzmiela i wzorów trapunto. Dzięki wyobraźni i umiejętnościom Macieja, powstał piękny motyw trapunto. Mi pozostała „czarna robota” pt. podkładanie w odpowiedniej kolejności ocieplaczy, folii, materiału, wycinanie tego co trzeba. Mój samodzielny wkład w podusię, to pikowanie wokół listwy… A efekt? Nie ukrywam, że już po wyhaftowaniu motywu trapunto byłam pod wrażeniem…
Kolejny wzór czeka na wykonanie próbki. Mam nadzieję, że poduszek z trapunto powstanie dużo więcej, niż ta jedna. A może kiedyś i wymarzona narzuta…

One Response to Trapunto