Ostatni tydzień był pod znakiem kolorów, chociaż i białego nie zabrakło w pracowni. Otrzymałam zamówienie na uszycie szatki do chrztu, dwóch poduszek patchworkowych z haftem garbusa i koszyczka na pieczywo z mnóstwem maków.
Szatka, zgodnie z zamówieniem, ma kształt śliniaczka. Bardzo pomysłowa. Łatwa do założenia dziecku podczas uroczystości chrztu. Jest ozdobiona matowym haftem gołębicy oraz napisem z imieniem dziecka i datą chrztu. Wykończona jest satynową lamówką. Efekt skromny do bólu. Taki jaki lubię:)
Następnie przyszedł czas na haftowanie, krojenie i szycie poduszek z garbuskami i imionami przyszłych właścicieli. Materiały na poduszki kupiłam w sklepie „Ładne Tkaniny” (http://www.ladnetkaniny.pl/). Poduszki miały być w kolorach niebieskim i zielonym. Doszłam do wniosku, że nie mogę ograniczyć się tylko do różnych odcieni niebieskiego i zielonego, ponieważ poduszki były by zbyt smutne. Dzieci powinny otaczać się radosnymi przedmiotami, więc postanowiłam ożywić poduszki. Stąd listwa w paseczki, których niektóre kolory nawiązują do podstawowych barw poduszek i żółte paski pomiędzy panelami. Sam garbus również żółty. A co wyszło?
I ostatnie wyzwanie – koszyczek w maki. Miało być dużo kwiatów, pączków i makówek:) Po zmodyfikowaniu wzoru maków, który od jakiegoś czasu mam w mojej autorskiej kolekcji, powstał motyw na boki koszyczka i kwiat na środek denka. Udało się – koszyczek jest bardzo makowy!!!
Za to dzisiaj przyznałam sobie medal kapuścianego głąba:) Wyhaftowałam na środku bieżnika, który szyję dla kolejnej klientki, haft narożny. Gratulacje dziewczynko…
A co nowego będzie za jakiś czas w Kramie z tradycjami? Uchylę rąbka tajemnicy:
To dopiero nieśmiałe początki:) Ciąg dalszy nastąpi!!!








5 Responses to Co słychać w pracowni Kramu z tradycjami?