Grudniowo? Dzień z niespodziankami:)

Święta, święta i po świętach…

Tak jakoś już kolejny rok się dzieje u mnie, że atmosferę świąteczną zaczynam czuć dopiero w Wigilię, gdy pakujemy z Maciejem prezenty dla najbliższych. Cały listopad i grudzień aż do dnia przed Wigilią praktycznie spędziłam przy maszynie do szycia, starając się zdążyć ze wszystkimi złożonymi zamówieniami. Aż nadeszła Wigilia i trzeba było oderwać się od pracy. I całe szczęście:) Nasza chałupka, dzięki Maciejowi, nabrała świątecznego blasku:

2015-01-10_01

Wigilię i pierwszy dzień świąt spędziliśmy u rodziny, natomiast w niedzielę poświąteczną rodzina przybyła do nas:) A po wyjeździe rodziny w domku zrobiło się cicho, cichutko, cichuteńko… zostaliśmy we dwoje z Maciejem. No i oczywiście Ariską towarzyszącą mi przy czytaniu:)

2015-12-27_01

I tak rozpoczęłam „urlop”!!!

A dzisiaj spotkały nas dwie wspaniałe niespodzianki. Rano poszliśmy na krótki spacer z psą, która niestety nie może już daleko chodzić. Za to mnie nosi, więc po powrocie „wyciągnęłam” Macieja na kolejny spacer. No i okazało się, że tym razem, zamiast na manowce, wyprowadziłam mojego męża na ŁOSIE.

2015-12-28_04 2015-12-28_05

Po raz pierwszy udało nam się spotkać łosie na spacerze. Wielokrotnie natykaliśmy się na ich ślady, ale dopiero dzisiaj dane nam było spotkanie twarzą w twarz:) Może dlatego, że byliśmy sami, bez psy?

A potem dotarliśmy do mojego ulubionego miejsca, za którym było mi trochę tęskno. Niestety, jest zbyt daleko od naszego domu, psinka już tam nie dojdzie, a zwykle spacerujemy razem z nią. Ale jak urlop to urlop, daleki spacer mi się należy. A pięknie tam jest, oj pięknie…

2015-12-28_06 2015-12-28_07

Po powrocie do domu czekała nas kolejna niespodzianka. Paczka, której się nie spodziewaliśmy. A co było w paczce? Od kogo była?

Na prośbę Doroty – jednej z koleżanek z mojego ulubionego forum „Szyjemy po godzinach” Maciej przygotował hafty na podstawie kurpiowskich haftów ludowych. Dorota mieszka na Kurpiach i bardzo chciała mieć takie hafty. Tak więc jeszcze przed Świętami Maciej zrobił jej niespodziankę:

2015-12-13_01 2015-12-22_01

Paczka, którą dzisiaj dostaliśmy, była właśnie od Doroty!!! A w niej:

2015-12-28_01 2015-12-28_08

Dorotko, bardzo, bardzo Ci dziękujemy!!! Dziękujemy Ci za to, że w ferworze przygotowań do Świąt znalazłaś czas, aby o nas pomyśleć, przygotować dla nas prezent, odszukać adres do nas i wysłać paczkę. Pojemniczki już się zadomowiły pomiędzy innymi włocławkami, a miód z leśniczówki kusi… oj kusi…

Kończy się ten rok, nachodzi nowy… W takim momencie snujemy plany, powstają nowe pomysły, stawiamy sobie nowe wyzwania. I zawsze życzymy sobie i bliskim – aby był lepszy niż ten co minął. Ja też życzę wszystkim, którzy zaglądają do Chaty za Wsią i Kramu z tradycjami, żeby ten Nowy Rok, który nadchodzi, był pomyślny, pełen spełnionych marzeń, pełen radości z każdego dnia. I żeby znalazły się w nim chwile wypoczynku, nie tylko wytężonej pracy. Tego ostatniego sobie też nieśmiało życzę…

 

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

4 Responses to Grudniowo? Dzień z niespodziankami:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *