Urlop i po urlopie…

Krótki, a więc intensywny urlop już za mną. Pięć dni, z tego trzy w Szklarskiej Porębie – Baza pod Ponurą Małpą, namiot, dmuchany materac, wycieczka w góry przerwana burzą…

W piątek poszliśmy z kempingu do Szklarskiej, tak sobie powłóczyć się po mieście i zrobić jakieś jedzeniowe zakupy.

2014-07-01_05 2014-07-01_01

Tego dnia gotował Maciej, bo mi się strasznie nie chciało… Ale obiad był pyszny, co zresztą widać po mnie kucharza:)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A wieczorem krótki spacer do wodospadu Szklarki.

2014-07-02_07 2014-07-02_08

Późnym wieczorem czekałam razem ze znajomymi na Maciejowe śpiewanie:

2014-07-01_02 2014-07-01_04

I nareszcie tego wieczoru udało mi się zrobić kilka fajnych zdjęć Maciejowi na scenie!!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W sobotę rundka po Szklarskiej i okolicach, bo trochę miałam opory przed dalszą wycieczką w góry. Dawno nie chodziłam po górach, u nas w Kępie też ostatnio mało chodzę, bo psa się zestarzała i odmawia długich spacerów.

Sowie Skały i my:

2014-07-02_01

Obiad jedliśmy w holenderskiej naleśnikarni. Dwa lata mieszkałam w Holandii i nie wiedziałam jak pyszne naleśniki potrafią przyrządzić Holendrzy… A po obiedzie herbatka:

2014-07-02_06

Ostatni dzień w Szklarskiej postanowiliśmy spędzić na szlaku. Wybraliśmy trasę z Bazy pod Ponurą Małpą przez Maciejowice do schroniska Pod Łabskim Szczytem. Niestety, pod koniec czarnego szlaku dopadła nas burza. Postanowiliśmy zawrócić, nie dochodząc do celu… Okazało się, że niespełna 20 km, które przeszliśmy, tak mi dało popalić, że po powrocie do Bazy padłam…

Wstałam następnego dnia rano. Spakowaliśmy się i pojechaliśmy w stronę domu, wstępując do Kamiennej Góry do Muzeum Tkactwa. Mamy trochę zdjęć, ale przewodnik poinformował, że nie możemy ich publikować… Hmmmm… jak w zeszłym roku byłam w Muzeum tradycji ludowych (Musee des Traditions Populaires) w Olonne-sur-Mer we Francji, nawet nie musiałam pytać o możliwość fotografowania. Bileterka, widząc, że mam aparat fotograficzny, powiedziała, że mogę robić zdjęcia. I nie było zastrzeżeń odnośnie publikacji tych zdjęć… Cóż… co kraj, to obyczaj…

 

 

 

 

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

One Response to Urlop i po urlopie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *