Z tajemniczego ogrodu…

Ponad rok temu powstał niewielki haft angielski.

haft angielski

Długo nie miałam pomysłu, jak go wykorzystać. Pierwotnie planowałam uszyć z nim zasłonki kuchenne z białego płótna, ale ten pomysł wciąż tonął wśród innych pomysłów. Aż w końcu, któregoś dnia usiadłam do komputera i zaczęłam układać z niego haft po polsku zwany „endless”. I tak, powolutku, zaczęła powstawać seria zazdrostek „Z tajemniczego ogrodu”.

Najpierw powstała zazdrostka o prostej nazwie „Z tajemniczego ogrodu” :

zazdrostka z tajemniczego ogrodublog zazdrostka z tajemniczego ogrodu02blog

Ale miałam ochotę uszyć jeszcze jedną z tym haftem w nieco innym układzie, i zamiast z szelkami – z tunelem. Tak więc powstała druga zazdrostka – „Z tajemniczego ogrodu II” Do tej zazdrostki powstał kolejny autorski motyw haftu z tej serii:

zazdrostka z tajmniczego ogroduIIblog zazdrostka z tajemniczego ogroduII02blog

A jak już powstał kolejny motyw, to wykorzystałam go do utworzenia kolejnych haftów i kolejnych zazdrostek.

„Z tajemniczego ogrodu III”:

Z tajemniczego ogrodu III01blog Z tajemniczego ogrodu IIIblog

Z tajemniczego ogrodu III02blog Z tajemniczego ogrodu III03blog

I „Z tajemniczego ogrodu IV”:

Z tajemniczego ogrodu IV01blog Z tajemniczego ogrodu IVblog

Z tajemniczego ogrodu IV02blog Z tajemniczego ogrodu IV03blog

Do dwóch ostatnich planuję jeszcze uszyć zasłony i lambrekiny. Będę miała piękny komplet do kuchni:)

A jakby mi jeszcze tego było mało, postanowiłam wykorzystać kolejny haft autorski, który od dawna czekał na swój czas:) Tym razem to jest haft krzyżykowy. A zazdrostka z tym haftem nie mogła nazywać się inaczej, tylko „Z wiejskiej chaty”:) Oto ona:

Z wiejskiej chatyblog

 

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

3 Responses to Z tajemniczego ogrodu…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *