Co porabiam gdy nie szyję cd.cd…

Czas leci szybko. Już tylko 8 dni zostało mi do spędzenia we Francji.

Tydzień temu wybrałyśmy się z moją siostrzenicą do Muzeum tradycji ludowych (Musee des Traditions Populaires) w Olonne-sur-Mer. Bardzo mi się tam spodobało. W muzeum znajduje się kilka sal: sala poświęcona I wojnie światowej, sala szkolna, sala poświęcona temu co było potrzebne do pracy na roli, sala poświęcona ubiorom, sala – izba mieszkalna, sala poświęcona temu co potrzebne do odzyskiwania soli morskiej i do produkcji wina.

W pierwszym swoim okresie muzeum działało jako muzeum I wojny światowej. W tej chwili I wojnie światowej poświęcona jest pierwsza sala. Możemy tam obejrzeć umundurowanie, broń, drobiazgi będące własnością żołnierzy, dokumenty z tego okresu, zdjęcia…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Druga sala urządzona jest jak klasa szkolna. Mamy tu ławki (przypomniały mi się ławki w SP 115, do której chodziłam w pierwszej klasie – takie z dziurą na kałamarz w blacie), biurko nauczyciela. Jest też sam nauczyciel, uczennica ubrana w fartuszek, wiszą też inne fartuszki na wieszaku, możemy obejrzeć też zdjęcia klasowe, tabliczki do pisania, tornistry.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A w ostatniej ławce można było sobie usiąść i prawdziwym piórem ze stalówką, umoczonym w kałamarzu z atramentem, napisać coś w zeszycie. No tośmy napisały:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wcale nie pisze się łatwo takim piórem:)

W kolejnej sali obejrzałyśmy narzędzia potrzebne do uprawy roli, przyrządy kowalskie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale najciekawszy w tej sali był zakątek szewca. I tu się dowiedziałam, że nie tylko Holendrzy nosili chodaki. We Francji to też było codzienne obuwie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA  OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Obejrzałam też sobie stroje zakładane do prac polowych:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Następna sala wprost mnie urzekła. W tej sali obejrzałyśmy sobie stroje codzienne, strój komunijny, strój do chrztu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

No i oczywiście chodaki:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ale najpiękniejsze są czepki, jakie kobiety nosiły na głowach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A tu strój z lat 50-tych XX wieku:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A potem weszłyśmy do pomieszczenia urządzonego jak dom mieszkalny.  W domu była jedna izba, w której była część kuchenna z piecem, jadalna, sypialna.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA  OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA  OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ostatnia sala – to sól morska i wino:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Muzeum jest nieduże, ale nagromadzono tam całą masę eksponatów, pokazujących życie i pracę ludzi. To co najbardziej mi się podoba, to to, że chodzi się po muzeum swobodnie, nikt z pracowników nie chodził za nami, nie sprawdzał, czy aby czegoś nie dotkniemy. Cenniejsze eksponaty zamknięte były w gablotach, ale większość z nich jest dosłownie w zasięgu ręki. Nie zdążyłam nawet zapytać o możliwość fotografowania. Pani sprzedająca nam bilety poinformowała, że jak chcemy, to możemy robić zdjęcia.

Przypomniało mi się, jak to było w Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu. Wejścia do izb w chatach zamknięte przezroczystymi drzwiami. Możliwość fotografowania trzeba sobie wykupić… Uwielbiam zwiedzać nasze skanseny, ale szkoda, że stosują takie ograniczenia. Przez przezroczyste drzwi, z daleka, niewiele widać, a mnie interesują szczegóły – materiały, koronki, hafty…

 

 

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

2 Responses to Co porabiam gdy nie szyję cd.cd…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *