Co porabiam w mojej nowo urządzonej pracowni:)

Chyba tęsknię za wiosną, bo mi w głowie tylko kwiatki. Taki ciąg do nich złapałam, że nic tylko wycinam… A ponieważ jednego wzoru kwiatków było mi mało, w mojej bogatej kolekcji haftów znalazłam kolejny… Podłoga w pracowni cała usypana białymi płatkami, a ja wycinam i wycinam:) Do wiosny daleko, ale ja mam w pracowni wiosnę, zupełnie jakby kwitły jabłonie:)

No i co z tego wycinania mi wyszło?

Fartuszek, który nazwałam fartuszkiem eleganckiej pani domu:

Fartuszek eleganckiej pani domu blog Fartuszek eleganckiej pani domu02blog

I drugi – fartuszek eleganckiej gospodyni:

Fartuszek eleganckiej gospodyni blog Fartuszek eleganckiej gospodyni02blog

Iwonka prezentując fartuszki, okazała się całkiem elegancką kobietą:)

A mi wycinania kwiatuszków było mało, więc zabrałam się za haftowanie i wycinanie zazdrostki do pokoju gościnnego:

Okno_02blog

żeby wisiała sobie w towarzystwie uszytej wcześniej firaneczki:

Okno_03blog

A tak wyglądają razem:

Okno_05blog

Maciej zrobił z drewna uchwyty do sznurków, którymi zawiązałam zasłonki:

Ptak-pazurek-logo

I okazało się, że dla mnie to jest ptaszek, a Maciej zrobił pazurek… Hmmm… jak zwał, tak zwał, ważne, że efekt nam się bardzo podoba:)

Ale teraz koniec z kwiatuszkami na czas jakiś. Teraz czas skończyć koszulę dla Macieja, nie taką jak ślubna, na razie zwykłą, codzienną. Na tę podobną do ślubnej jeszcze trochę Maciej musi poczekać…

 

 

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

2 Responses to Co porabiam w mojej nowo urządzonej pracowni:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *