Moja pracownia cd., cd…

Wczoraj wieczorem Maciej zrobił kolejne zdjęcie, tym razem z bliska, firaneczki, jaką wyhaftowałam do pracowni. Chcę ją pokazać, bo wydaje mi się bardzo wdzięczna:) A oto ona:

2013-10-07_01FKD

No i przyznam się w końcu, jak nazwaliśmy pracownię. Ale od razu zaznaczam, pomysł na nazwanie miałam ja, ale nazwę wymyślił Maciej…

2013-10-07_02FKD

Tak tylko zaznaczam, żeby ktoś nie pomyślał, że megalomanka ze mnie… Ale prawdę mówiąc nazwa od razu mi się spodobała i nie protestowałam:)

A dzisiaj na spacerze z psą znalazłam dwa osaki, może to już ostatnie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

5 Responses to Moja pracownia cd., cd…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *