O moich pierwszych zazdrostkach uszytych z lnianej mgły pisałam tu. Tak jak zaplanowałam, udało mi się uszyć kilka kolejnych wzorów zazdrostek, w większości z lnu, niektóre z dodatkiem pięknej lnianej mgły:)
Zimowa zazdrostka z delikatnego białego lnu i białej lnianej mgły z haftem śnieżynek na mgle:
Biała delikatna tkanina lniana oraz lniana mgła i autorskie hafty lawendy:
Biały batyst, bawełniana koronka i również autorskie hafty lawendy:
A tu zazdrostka z białym haftem krzyżykowym na lnianej listwie i oczywiście dół z białej lnianej mgły:
I znowu kolejna lawendowa zazdrostka, tym razem z mlecznobiałej tkaniny lnianej i z lnianą koronką:
A w międzyczasie uszyłam na zamówienie firankę z batystu z delikatnym białym haftem i bawełnianą koronką:
Kolejna nowa zazdrostka czeka na sesję fotograficzną. Chodzi za mną firanka z lnianej mgły, ciekawe, kiedy mnie dopadnie. A tak prawdę mówiąc, to od dłuższego czasu myślę o nowych wzorach pościeli… ale na razie tylko myślę…
Latem pisałam o naszym wypoczynku (i nie tylko wypoczynku) w Bieszczadach. Pokazywałam zdjęcia między innymi z wypadu do Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej. Na jednym ze zdjęć uwieczniliśmy chustę z pięknym haftem:
A tak wygląda mój haft maszynowy wzorowany na hafcie łemkowskim:
No i trochę mnie z tym haftem:
Już nawet wiem, co najpierw z nim uszyję. Mam nadzieję, że niedługo pokażę:)
I przygotowaliśmy kolejny ludowy haft – tym razem haft żywiecki. Próbny wykonany w kolorze, natomiast docelowo będzie biały:
Ale żeby nie było, że cały czas jaki jest mi dany, spędzam w pracowni, pokażę kilka zdjęć z moimi psami:
Tegoroczny śnieg powoli odchodzi do historii, Czarek linieje tak, że sierścią, a raczej podszerstkiem, który zrzuca w ciągu jednego dnia, można by obdarować niedużej wielkości psa… Wiosna idzie???












