No to wszystko wraca do „po staremu”:)

Ledwie wróciłam z Francji, a tu nadszedł czas na wystawianie się na Jarmarku Piaseczyńskim.

Miałam zaledwie 5 dni na szycie, uzupełnienie brakującego asortymentu. No i w niedzielę rano pojechaliśmy do Piaseczna:) Tym razem już z nową, profesjonalną altaną. Maciej zdążył zrobić do niej drewniany daszek, żeby nadać jej trochę kramarskiego stylu. A inne detale będą na przyszły rok.

Kram01

Kramik wygląda teraz bardziej przejrzyście. Namiot jest dużo wyższy od poprzedniego, ma to bardzo duże znaczenie. A my nadal nabieramy doświadczeń i wyciągamy wnioski. Zwykle po rozstawieniu się, przyglądam się naszemu stoisku.

Grażka

Organizatorzy nie ograniczali powierzchni wystawienniczej, okazało się, że mamy po bokach wolną przestrzeń, więc stojaki z poduszkami po krótkim czasie stania wewnątrz altany, powędrowały przed i poduszki na stojakach były dobrze widoczne. Ale znowu potwierdziło się to, że ludzie chcą kupić to co widzą. Znowu pytali o poduchy obleczone w białe powłoczki, czy są z pierza, znowu musiałam się natłumaczyć, że szyję pościel w sensie powłoczki, a nie pierzaste poduchy… Wniosek – Maciej robi na przyszły rok łóżko, na którym będziemy eksponować pościel. Tylko zastanawiamy się, czy wtedy nie będzie więcej chętnych na zakup łóżka…

Impreza sympatyczna, mnóstwo ludzi odwiedziło park tego dnia. Nie narzekałam na zainteresowanie tym co robię. Mam nadzieję, że za jakiś czas ktoś z zainteresowanych wróci do Kramu z tradycjami, ale już po zakupy:)

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

2 Responses to No to wszystko wraca do „po staremu”:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *