Prezenty urodzinowe

Moja córka miała niedawno urodziny. Spodobały się jej koszyczki z naturalnego lnu i surówki, jakie uszyłam dla mojej siostry. Ale w trakcie rozmowy o tym, że chciałaby takie koszyczki, córka wymyśliła coś innego, co bardziej by się jej przydało. Coś na płatki kosmetyczne, które kupuje się w plastikowych torebkach. Nie wygląda to ładnie, jak wisi gdzieś w łazience. No to wymyśliłam tubę na waciki:

Dla Dominiki_03blog

Jak widać oprócz opakowania na waciki, uszyłam jeszcze dla córki pikowane pudełko na różne drobiazgi. Po raz pierwszy pikowałam lotem trzmiela na większych powierzchniach. Cóż, ktoś powie, patrząc na to pudełko – jakich większych, to niewielka powierzchnia. Ale dla mnie i tak duża jak na początek:) A pikowanie z bliska wygląda tak:

Dla Dominiki_05blog

Pikowałam na przemysłowej Juki, ścieg jest równy, gdyż transporter prowadził materiał, ja pilnowałam jedynie kierunku pikowania. Na dużych powierzchniach, takich jak narzuta, nie będzie możliwe pikowanie w tej sposób, gdyż przy prowadzeniu materiału przez transporter nie ma możliwości pikowania w bok czy do tyłu. Ale myślę, że jak nabiorę wprawy na mniejszych powierzchniach, to może za czas jakiś spłynie na mnie oświecenie, jak przy pomocy mojej ukochanej Juki wypikować narzutę lotem trzmiela:)

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

4 Responses to Prezenty urodzinowe

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *