O haftach ludowych raz jeszcze

O przepięknym hafcie z łemkowskiej chusty pisałam tu. Od przygotowania haftu do uszycia z nim pościeli upłynęło kilka miesięcy. Ale najważniejsze, że pościel jest już uszyta. Cztery komplety dla moich ulubionych klientów. Już na etapie poszukiwania haftów łemkowskich miałam takie przeczucie, że będę z nimi coś szyła do pięknej chyży łemkowskiej w Wisłoku. I jak się okazuje – przeczucie mnie nie myliło:)

Gościom cudnej chyży, zmęczonym po dniach pełnych wędrówek górskimi szlakami, życzę wypoczynku i przepięknych, kolorowych snów w pościeli z haftem łemkowskim.

Uszyłam jeszcze coś dla Moniki i Piotra – poduszkę, oczywiście też z haftem łemkowskim, nie mogło być inaczej. Mam nadzieję, że spodoba im się poduszka z haftem w tych kolorach. Bo sam haft, który pokazałam już wcześniej, spodobał się Monice, ale nie w kolorystyce, którą pierwotnie przygotowałam, a którą można zobaczyć tu. I mam nadzieję, że ta poduszka będzie pasowała do ich pięknego domu.

A ja zabieram się do kolejnych nowych projektów. Mam do uszycia wzory pościeli „Polnej” i pościeli z lawendą.

This entry was posted in Hmmm co by tu...?. Bookmark the permalink.
Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *